Parafia Prawosławna pw. Świętych Równym Apostołom Konstantyna i Heleny

Aktualności

Z BRATERSKĄ WIZYTĄ W GRECJI

         W dniach 4-11 listopada br. z błogosławieństwa abp. Jerzego i ks. archimandryty Mojżesza w monasterze Paraklitu w Grecji przebywali przedstawiciele diecezji, ks. Mariusz Kiślak i ks. Marek Bonifatiuk proboszcz parafii w Zgorzelcu.

         Wizyta była kontynuacją długoletniej współpracy pomiędzy klasztorem a Prawosławną Diecezją Wrocławsko-Szczecińską.

         Tegoroczny wyjazd był obarczony trudnościami technicznymi i medycznymi wynikającymi z pandemii koronowirusa. Do ostatniego tygodnia, a nawet ostatniego dnia przed wylotem nie było wiadomym czy wyjazd dojdzie do skutku. Dzięki Bogu wszystko odbyło się zgodnie z planem.

         Oprócz wyżej wymienionych księży w wyjeździe brał udział ks. Adam Dzienisiuk z Bielska Podlaskiego i trzy osoby świeckie.

 

 

         Na lotnisku w Atenach polską grupę przywitał ks. hieromnich Atanazy (pochodzący z podlaskiego Kropiwna). Jadąc do monasteru goście mogli naocznie przekonać się o skutkach wielkich pożarów które latem trawiły Grecję. W czasie lotu nad wyspą Evią widzieli skutki ogromnego zniszczenia jakie dokonał w jej północnej części szalejący żywioł. Podczas pobytu nieraz słyszeli słowa Greków, którzy z wielką wdzięcznością wypowiadali się o polskich strażakach (około 300-tu), którzy brali aktywny udział w gaszeniu tych pożarów.

W monasterze goście zostali bardzo ciepło przyjęci przez mnichów.

Głównym celem wyjazdu była pomoc przy zbiorach oliwek i uczestniczenie w życiu liturgicznym klasztoru.


 

 

 

         W niedzielę po Boskiej Liturgii w głównym archondikonie klasztoru odbyło się oficjalne spotkanie z ihumenem monasteru ojcem archimandrytą Mojżeszem. W czasie rozmowy przełożony wyraził podziękowanie abp. Jerzemu za pobłogosławienie tego wyjazdu. Podziękował za modlitwy i więź z Arcybiskupem jaka istnieje od czasów jego studiów teologicznych w Grecji w latach dziewięćdziesiątych. Wspomniał swego poprzednika archimandrytę Tymoteusza i abp. Jeremiasza, ich braterskie relacje i kontakty jakie za ich czasów zaczęły się rozwijać pomiędzy klasztorem i polską diecezją. Wyraził też chęć odwiedzenia Diecezji Wrocławsko – Szczecińskiej, gdy sytuacja epidemiologiczna się uspokoi. Proboszcz parafii w Zgorzelcu zaprosił ojca Mojżesza z braćmi na obchody dwudziestolecia parafii. 


 

         Pobyt w monasterze oprócz posłuszania (pracy-powierzonych obowiązków) i rozmów z mnichami koncentrował się na życiu liturgicznym. Polskiej grupie dane było uczestniczyć nie tylko w codziennych nabożeństwach cyklu dobowego, ale też w agrypniji (całonocne czuwanie). Całonocne nabożeństwo (od 20:00 do 4:30) było sprawowane z niedzieli na poniedziałek (8 listopada), kiedy to Grecki Kościół czcił pamięć św. Archanioła Michała i wszystkich mocy niebieskich. Możliwość uczestniczenia w takim nabożeństwie było wielką ucztą duchową.

         Księża, pamiętając o wcześniejszym ihumenie archimandrycie Tymoteuszu i jego oddaniu diecezji Wrocławskiej i Szczecińskiej odsłużyli nad jego mogiłą panichidę. To dzięki jego pomocy w znacznej części, została zbudowana plebania i rozpoczęto budowę murowanej cerkwi. Trzykrotnie też gościł w zgorzeleckiej parafii i nieustannie modlił się o jej rozwój.


 

         W czasie pobytu mnisi zorganizowali grupie dwie wycieczki. W niedzielę odwiedzili położony niedaleko monasteru Paraklitu żeński Isihastirion Przemienienia Pańskiego w Milesi, którego założycielem i domownikiem był święty Porfiriusz Kawsokaliwita.

W poniedziałek po krótkim odpoczynku po całonocnym nabożeństwie ojcowie przygotowali wyjazd ukazujący świętości prawosławia, atrakcje krajobrazowe i historyczne znajdujące się w Atenach i okolicach.

Pierwszym z klasztorów jaki odwiedzili był pochodzący z X wieku Monaster Pantokrator w Penteli. Tam mogli pokłonić się relikwiom 179 mnichów, którzy w 1680 roku w Wielkanoc ponieśli śmierć od tureckich żołdaków. Niewątpliwą atrakcją była średniowieczna jak i współczesna architektura tego żeńskiego klasztoru.

Drugą atrakcją była pobliska jaskinia Koutouki której ogólna długość korytarzy (dostępnych turystom) wynosi ponad 350 metrów.

Kolejnym punktem w poniedziałkowej wyprawie był położony z drugiej strony gór żeński klasztor Kiesariani którego historia sięga roku 1100. Malowniczo położony na zboczu gór urzekł zwiedzających bizantyjską architekturą jak i gościnnością ihumeni i sióstr.

Po wizycie w klasztorze dane było wszystkim udać się do nieodległej cerkwi św. Dymitra w dzielnicy Virona, gdzie od 8 września 2020 roku mirotoczy ikona Bogurodzicy. Cudowny zapach unoszący się od płaczącej ikony pozostał na długo w pamięci odwiedzających to miejsce. Mirotocząca ikona Bogurodzicy jest wielkim dobrodziejstwem i łaską daną od Boga Ateńczykom w trudnym czasie epidemii Covid-19.

 

 

 

Ostatnim punktem wizyty w Atenach było zwiedzanie starożytnego Akropolu.

 


Po tak wspaniałych atrakcjach ostatnie dni grupa z Polski spędziła przy zbiorach oliwek.

W czwartek nastąpiło oficjalne pożegnanie z ojcem Mojżeszem i bracią monasteru Paraklitu. Tygodniowy pobyt na tyle scalił Polaków z Grekami, że było to trudne rozstanie.

         Na pożegnanie ojciec Atanazy podarował Parafii Prawosławnej w Zgorzelcu relikwie św. Atanazego Wielkiego, z przesłaniem by jak najszybciej znalazły miejsce w nowobudowanej cerkwi.

 

Prace budowlane przy domu parafialnym

Dom parafialny, jest centrum życia pozaliturgicznego każdej wspólnoty. To nie tylko mieszkanie księdza, kancelaria, biblioteka, ale miejsce, gdzie się spotykają się parafianie. To miejsce, gdzie dzieci przychodzą na katechezę, by zgłębiać wiedzę z zakresu religii prawosławnej.

Plebania w Zgorzelcu została oddana do użytku w 2011 roku. W związku z przystąpieniem do budowy cerkwi murowanej, niektóre prace nie zostały ukończone. Dotyczy to przede wszystkim elewacji.

Przez 11 lat od wybudowania domu parafialnego balkony nie były w żaden sposób zabezpieczone. Niestety warunki atmosferyczne zaczęły dokonywać niszczycielskiego dzieła. By zapobiec ewentualnym kosztom naprawy, uszkodzonej struktury, zostały przeprowadzone prace mające za zadanie temu procesowi zapobiec. Została wykonana obróbka blacharska, położono warstwę izolującą, zabezpieczającą przed przenikaniem wilgoci w głąb budynku, ułożono płytki gresowe. Również przed wejściem na plebanie położono płytki.

Z całego serca dziękujemy wykonawcom i ofiarodawcom, bez których ta inwestycja nie doszła by do skutku.

Modlitwa na „zapomnianych” mogiłach

         Pierwsza niedziela po Wielkanocy nazywana jest „Niedzielą Antypaschy” lub „Niedzielą św. Tomasza”. W tym dniu od początku funkcjonowania parafii prawosławnej w Zgorzelcu rozbrzmiewają modlitwy o spokój dusz zmarłych. Szczególnie donośnie rozbrzmiewają one na cmentarzach wojskowych, dźwięcząc w trzech językach: greckim,  cerkiewnosłowiańskim i polskim.

         Z powodu pandemii i obostrzeń sanitarnych już drugi raz z rzędu tylko mieszkańcy Görlitz mogli odwiedzić cmentarze po niemieckiej stronie Nysy Łużyckiej. W „Paschalnym Tygodniu” na kwaterze żołnierzy greckiego IV Armijnego Korpusu, przy grobie prawosławnego kapelana ks. Nikodimosa Michailidisa i 130 żołnierzy wzniosło się Paschalne „Christos Anesti – Chrystus Zmartwychwstał”. Na cmentarzu Przymusowych Robotników i sąsiadującym obok cmentarzu Żołnierzy Radzieckich rozbrzmiało „Chrystos Woskresie”.

         W sam dzień Antypaschy, po modlitwie w cerkwi, proboszcz wraz z częścią przybyłych w tym dniu wiernych udał się na Cmentarz Żołnierzy Radzieckich na terenie byłego obozu jenieckiego Stalag VIIIA.

         W czasie II Wojny Światowej przez Stalag VIIIA przeszło około 120 tyś żołnierzy kilkunastu państw koalicji antyhitlerowskiej. Największa śmiertelność w obozie dotknęła żołnierzy radzieckich, których zginęło około 10- 12 tysięcy. Większa część z nich została pogrzebana w zbiorowych dołach, gdzie obecnie znajduje się cmentarz.

         Sam cmentarz jak i żołnierze tam pogrzebani zostali pozbawieni pamięci i honoru. Nie mówiąc już o chrześcijańskim pogrzebie czy też modlitwie. Niemieccy hitlerowcy traktowali ich gorzej zwierząt, pozbawiając ich ludzkiej godności. Stalin i władze Związku Radzieckiego ze swej strony pozbawiły ich godności uznając ich za zdrajców. Po wojnie pamięć o cmentarzu pozostała jedynie w pamięci współtowarzyszy nieludzkiej niedoli.

         W 1964 roku miejscowe władze uporządkowały cmentarz i otoczyły go betonowym ogrodzeniem. Uroczyste otwarcie miało nastąpić w roku następnym. Kombatanci francuscy, byli jeńcy Stalagu VIIIA poprosili by w czasie otwarcia cmentarza zaistniał akcent religijny. Ta sugestia tak nie spodobała się ówczesnym władzom radzieckim i polskim, że nikt oprócz Francuzów nie pojawił się tego dnia na tej nekropolii. Mimo tak nieprzejednanej pozycji władz , w tym miejscu rozbrzmiała w jęz. francuskim rzymskokatolicka modlitwa za zmarłych. Wmurowano także kamienną tablicę, która istnieje do dnia dzisiejszego.

         W późniejszym czasie nikt w sposób uroczysty nie sprawował tam nabożeństw aż do listopada 2003 kiedy to w sobotę św. Demetriusza prawosławni parafianie po raz pierwszy modlili się na tym miejscu. Dnia 11 kwietnia 2004 w niedzielę Antypaschy rozbrzmiewało „Chrystos Woskresie -Chrystus Zmartwychwstał”.

         Tradycyjnie i w tym roku nad żołnierskimi dołami, rozbrzmiewały paschalne pieśni. Parafianie według starej prawosławnej tradycji złożyli na grobach pisanki i kraszanki. W czasie gdy ks. Marek pozdrawiał przybyłych i zmarłych słowami „Chrystos Woskresie!”, rozległ się krzyk stada żurawi, które zaczęły krążyć nad cmentarzem. I  obecnym na modlitwie przypomniały się słowa piosenki z filmu Michaiła Kałatozowa „Lecą Żurawie” (1957).

Czasem wydaje mi się, że żołnierze,

którzy nie wrócili z krwawych pól bitewnych,

nie zostali nigdy pochowani,

lecz zamienili się w białe żurawie.

One od dawnych czasów do tej pory

lecą i nawołują nas swym głosem…

Мне кажется порою, что солдаты,

С кровавых не пришедшие полей,

Не в землю нашей полегли когда-то,

А превратились в белых журавлей.

Они до сей поры с времен тех дальних

Летят и подают нам голоса.

 

W uroczystości na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich uczestniczyła pani Kinga Hartmann- Wóycicka, prezes fundacji Pamięć Edukacji Kultura, Europejskie Centrum Pamięć, Edukacja, Kultura – Stalag VIIIA.

We wtorek – „radonica” proboszcz modlił się na cmentarzu żołnierzy II Armii Wojska Polskiego w Zgorzelcu gdzie spoczywa ich trzy i pół tysiąca. Wśród nich spory procent stanowią żołnierze prawosławni.


 

 

Przewiń do góry